Reklama

Cztery medale

W sobotę i niedzielę (12-13 kwietnia) w Andrychowie odbyły się XIX Mistrzostwa Polski OYAMA Karate


Organizatorem tej imprezy był Małopolski Klub Karate z Sensei Jackiem Kasperkiem 4 dan na czele, współpracujący z Klubem Karate ?Mawashi?, reprezentowanym przez Sensei Sebastiana Wacławskiego 2 dan. Mistrzostwa odbywały się pod patronatem Ambasady Japonii w Polsce, Miasta i Gminy Andrychów oraz OYAMA Polskiej Federacji Karate.

Zawody otworzył burmistrz Miasta Andrychów Tomasz Żak, starosta powiatu Jacek Jończyk oraz prezes zarządu OYAMA PFK Hanshi Jan Dyduch. W Mistrzostwach wziął także udział dyrektor OYAMA IKF ds. szkoleniowych Shihan Andrzej Pierzchała 6 dan. Sędzią głównym MP był Shihan Paweł Pajdak 5 dan, a arbitrami maty: Shihan Witold Choiński 5 dan (Białystok), Shihan Eugeniusz Stanisławek 5 dan (Wałbrzych), Shihan Rafał Majda 5 dan (Jelenia Góra), Sensei Bogusław Plewka 4 dan (Lubliniec) i Sensei Mariusz Pawlus 4 dan (Oświęcim).

W pierwszym dniu Mistrzostw Polski rozegrano zawody w konkurencji LEKKI KONTAKT z udziałem przeszło 200 młodzików (10-12 lat) i juniorów młodszych (12-14 lat) na trzech polach walki. Dziewczęta i chłopcy walczyli z użyciem w pełni znormalizowanego sprzętu ochronnego. 

Tego samego dnia po południu, odbyły się walki w konkurencji KNOCKDOWN, z udziałem 82 zawodniczek i zawodników w nowo utworzonych kategoriach wiekowych: młodzieżowców (18-22 lat), seniorów (22-35 lat) oraz seniorów starszych (powyżej 35 lat). W tej trudnej ale i prestiżowej formule wystąpiło wiele obiecujących osób. Zawody w Knockdown stały na bardzo dobrym poziomie w szeregu kategoriach i przyniosły sporo niespodzianek oraz przetasowań  w dotychczasowej czołówce.

W drugim dniu MP rozegrano konkurencję SEMI-KNOCKDOWN z udziałem 147 juniorów (14-16 lat) i juniorów starszych (16-18 lat) na trzech polach walki.

Kamiennogórski Klub Oyama  reprezentowało 5 zawodników, swój debiut miał Przemysław Garbacz kategoria junior (14-16 lat +75kg), niestety odpadł w eliminacjach z Krystianem Krzywda (Tezuka Strzegom. W tej samej kategorii wystąpił Marcel Podgruszecki (14-16 lat -60kg), w pierwszej walce stoczył zacięty bój z Pawłem Fiodorem (Żary), po dogrywce Marcel wygrał decyzją sędziów. W drugiej walce o wejście do finału spotkał się z Arkadiuszem Wojewodą (Koło), gdzie po dwóch dogrywkach sędziowie wskazali na Podgruszeckiego 3:1 W finale spotkał się z aktualnym mistrzem polski Gabrielem Cwil (Kozienice), niestety Podgruszecki był bardzo poobijany i zmęczony wcześniejszymi pojedynkami, przez co nie do końca mógł być sobą i po dogrywce musiał uznać wyższość swojego przeciwnika. W tej samej kategorii co Garbacz i Podgruszecki startował Jakub Fułat (14-16 lat -65kg), który bronił tytułu mistrza polski, pierwsze dwa pojedynki wygrał przez wazari  i ipon (nokaut), w pierwszym pojedynku spotkał się z Kamilem Ostrowskim, którego pokonał w pierwszej rundzie przez wazari trafił przeciwnika potężnym hakiem na wątrobę! Druga walka trwała niecałe 20 sek,. gdyż przeciwnik z Lublińca Radosław Wójcik został znokautowany tą samą techniką (seiken shita na korpus), w finale spotkał się z kolegą Robertem Łaskawcem i po dwóch zaciętych dogrywkach musiał uznać wyższość przeciwnika.

W kategorii młodzieżowców 18-22lata +90kg po raz pierwszy startował Aleksander Dytko. W pierwszej walce spotkał się z doświadczonym i utytułowanym Adamczykiem z Gdańska, który był cięższy o 30 kg, po dwóch rundach sędziowie wskazali na Adamczyka, który jak się później okazało został mistrzem polski. W walce o trzecie miejsce Dytko nie dał szans swojemu przeciwnikowi i rozprawił się w pierwszej rundzie. Swój debiut w pełnokontaktowym karate miał Paweł Gładysz + 90 kg, w pierwszej walce spotkał się z Marcinem Kloskiem z Krakowa, z którym przegrał o wejście do finału po bardzo zaciętej walce. Otrzecie miejsce przyszło mu walczyć z jeszcze bardziej utytułowanym zawodnikiem Karlikowskim z Krakowa, z którym toczył zaciętą walkę, w trzeciej rundzie dwukrotnie powalił swojego przeciwnika potężnym kopnięciem okrężnym na udo. Podobnie jak w przypadku Olka przeciwnik z półfinału został mistrzem polski.

- Po raz kolejny moi podopieczni pokazali ze mają twarde charaktery, które pozwalają im odnosić tak wielkie sukcesy ? mówi Łukasz Mazur, trener oyama - Śmiało mogę powiedzieć, że każdy z nich otarł się o złoto. Pragnę podziękować Iwonie Krawczyk prezes SSEMP S.A w Kamiennej Górze oraz  Mirosławowi Piestrzeniewicz dyrektorowi Takata Parts Polska za wsparcie finansowe, bez  którego wyjazd na mistrzostwa byłby niemożliwy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama