Reklama

Co z Centrum?

Janusz Chodasewicz burmistrz Kamiennej Góry ujawnił dzisiaj (wtorek, 21 maja) plany dotyczące przyszłości budynku Centrum Kultury. Ostateczną decyzję będą musieli podjąć radni.

 

Podczas spotkania z mediami burmistrz przekazał informację o wyniku przetargu na drugą część remontu budynku Centrum Kultury, Przedszkola nr 2 i Miejskiej Biblioteki Publicznej. Jak informowaliśmy najtańsza oferta to 12,8 mln zł, przy zakładanym w budżecie wydatku w wysokości 7,6 mln zł. Burmistrz przypomniał, że jeszcze jako radny mówił, iż inwestycja jest nieoszacowana i nie da się jej wykonać za 12 mln zł. Realizacja obu etapów remontu to, po przyjęciu najtańszej oferty, 33 mln zł. Do tego trzeba doliczyć 4-5 mln zł na wyposażenie jednostek. Nierealny jest również finansowanie inwestycji w proporcji 70/30. Jeśli miast przyjmie złożoną ofertę, to środki z Unii Europejskiej pokryją 18% kosztów całego remontu (obu etapów). Reszta pochodzić będzie z budżetu miasta.

Reklama

Kontynuowanie remontu oznaczać będzie, według burmistrz potężny kłopot z innymi inwestycjami i konieczność ich ograniczenia w kolejnych latach. Burmistrz zapowiedział przygotowanie uchwały zmieniającej budżet z zapewnieniem finansowania dla dokończenia remontu. Ostateczną decyzję będą musieli podjąć radni. J. Chodasewicz nie wyklucza również przygotowania uchwały intencyjnej, w której radni określiliby czy chcą kontynuować remont.

Innym rozwiązaniem jest unieważnienie przetargu i ogłoszenie nowego postępowania. Nie ma jednak pewności, że nowe oferty będą niższe, wręcz przeciwnie, w pierwszym etapie w kolejnych przetargach proponowane były wyższe ceny.

Reklama

Na drugi eta remontu budynku miasta uzyskało 1,7 mln zł dotacji. Zadanie trzeba zakończyć do 30 czerwca 2020 roku.

- Nie mogę powiedzieć, że ktoś zrobił to w sposób zamierzony - pomimo zastrzeżeń do poprzednika mówi burmistrz J. Chodasewicz. Równocześnie zapowiada złożenie doniesienia w sprawie nadpłaty wypłaconej pierwszemu wykonawcy. To z nim miasto się obecnie sądzi. Według burmistrza nadpłata to 3,3 mln zł, dodatkowo miasto żąda 1,5 mln zł kary za zerwanie umowy z winy wykonawcy. Pierwsza rozprawa już się odbyła.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama