Reklama

Chmura obliczeniowa

Do niedawna chmury przynosiły deszcze, dzisiaj... noszą dane. Powstanie chmur obliczeniowych wyprzedziło jakąkolwiek związaną z nimi regulację. Teraz w Parlamencie Europejskim nadrabiamy legislacyjne luki. W przyszłym tygodniu Komisja Prawna będzie głosować nad przygotowaną przeze mnie opinią w sprawie wykorzystania potencjału chmury obliczeniowej w Europie (2013/2063(INI)).


Według prognoz International Data Corporation (IDC) dotyczących usług chmury obliczeniowej na poziomie światowym i regionalnym na lata 2011-2015 - wielkość globalnego rynku tego typu usług ma gwałtownie wzrosnąć z 21,5 mld USD w 2010 r. do 73 mld USD w roku 2015. Szacuje się, że do końca 2014 r. powstanie w związku z tym 11,3 mln miejsc pracy na całym świecie .

Dzięki chmurze możemy mieć cały czas i w każdym miejscu, z różnych urządzeń dostęp do swoich danych, które w niej ?drzemią?. Wygoda to ogromna, ale po aferze z PRISM zaczęliśmy mieć sporo wątpliwości, co do bezpieczeństwa przechowywanych tamże zasobów.

Według badań Cloud Security Alliance (globalnej organizacji non-profit), wiele firm pracujących w powiązaniu z chmurą, po doniesieniach o inwigilowaniu Internetu przez amerykański wywiad, rozważało rozwiązanie umów z dostawcami chmury obliczeniowej zza Atlantyku. 85 % światowego rynku cloud computingu jest w rękach amerykańskich gigantów: Goggle, Amazon i Microsoft. Straty jakie mogą oni w związku z tym ponieść są szacowane na 26 mld USD w 2016 roku.

Może zatem należałoby stworzyć europejską chmurę? Neelie Kroes, komisarz UE ds. agendy cyfrowej wierzy, że to możliwe, jeśli pokona się bariery prawne w poszczególnych państwach członkowskich. Komisja Europejska twierdzi, że dzięki rozbudowie chmury w UE powstałoby 2,5 mln miejsc pracy, a PKB w pięciu największych gospodarkach europejskich wzrosłoby o 1? 2%, co dałoby przyrost na poziomie 160 mld EUR.

Chmura obliczeniowa ewidentnie może przynosić korzyści przedsiębiorstwom, obywatelom i sektorowi publicznemu, jednak jako nowy sposób przechowywania danych stwarza też realne zagrożenia ...

Jak wynika z niedawnych konsultacji publicznych Komisji Europejskiej dotyczących chmury obliczeniowej, zasady jej działania były niejasne dla 90% respondentów.
48% oso?b na kierowniczych stanowiskach zarówno w sektorze prywatnym jak i publicznym zdaje sobie sprawę, że chmura obliczeniowa przyspiesza i ułatwia ich pracę, jednak ponad połowa z nich nie zastosowała żadnych środków minimalizujących ryzyko np. kradzieży tożsamości.

Głównym problemem zarówno dla dostawców usług jak i użytkowników w UE jest brak harmonizacji prawa (w tym autorskiego, ochrony danych osobowych, ochrony konsumentów, handlowego) co jest niezbędne dla działania jednolitego wirtualnego rynku w Europie. Panuje ogólna dezorientacja w transgranicznym korzystaniu z usług chmury obliczeniowej, w szczególności w kwestiach związanych z odpowiedzialnością i jurysdykcją.

Konsumenci pragnący korzystać z chmury obliczeniowej stykają się często z nienegocjowalnymi, niejasnymi umowami, w większości przypadków polegającymi tylko na odznaczeniu czynności do wykonania, bez określenia odpowiedzialności za bezpieczeństwo danych.

Użytkownicy chmury powinni także być w stanie ocenić ofertę usług chmury obliczeniowej, w oparciu o zestandaryzowane procedury dotyczące bezpieczeństwa zasobów i gwarancji zapewnianych w ramach usługi. Pomógłby w tym przykładowo wprowadzony na poziomie europejskim dobrowolny system certyfikacji pozwalający użytkownikom porównać w prosty sposób poziom zabezpieczenia usług chmury obliczeniowej, z uwzględnieniem różnic napotykanych w tym zakresie na trzech różnych poziomach usługi:
-  infrastruktury jako usługi (Infrastructure as a Service - IaaS),
-  platformy jako usługi (Platform as a Service - PaaS)
- oraz oprogramowania jako usługi (Software as a Service - SaaS).
Pierwszym przypadku oceniane jest bezpieczeństwo urządzeń, linii zasilających, danych, itp. W drugim - odpowiedzialność za bezpieczeństwo spoczywa w dużej mierze na kliencie, który powinien odpowiednio chronić swoje dane. W trzecim - odpowiedzialność spoczywa na dostawcy.

Najpoważniejsze zagrożenie w chmurze obliczeniowej jak się okazuje stanowią tzw. insidersi - czyli osoby, które pracują w firmach świadczących usługi w zakresie chmury obliczeniowej, posiadające dostęp do danych konsumentów, kolejnym są uszkodzenia mechanizmów izolujących dane, co może spowodować ich niekontrolowany wyciek.

Obecnie odpowiedzialność dostawców za usługi w chmurze w praktyce jest żadna, działają w próżni prawnej. Niezbędne jest zapewnienie użytkownikom odpowiednich środków odwoławczych w odniesieniu do dostawców usługi chmury obliczeniowej, co teraz także jest niemożliwe.

Póki co należy przyspieszyć wdrażanie alternatywnych np. "internetowych" sposobów rozwiązywania sporów oraz form zbiorowego dochodzenia roszczeń w celu ułatwienia rozwiązywania konfliktów, z jakimi borykają się użytkownicy w tym obszarze. Może obejdzie się bez zbytniego obciążania niewydolnych prawie w każdym państwie członkowskim UE - sądów krajowych.

Z pozdrowieniami z Parlamentu Europejskiego
Lidia Geringer de Oedenberg

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo powiatowa.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama