- Na dniach powinna być informacja na które drogi otrzymaliśmy dofinansowanie ? mówił podczas XVIII Sesji Rady Gminy Kamienna Góra starosta Jarosław Gęborys pytany przez radnych jakie drogi powiatowe będą remontowane.
J. Gęborys przypomniał, że jeszcze w zeszłym roku powiat złożył wnioski do tak zwanych ?powodziówek? na dwie drogi na terenie gminy (w Przedwojowie i Czadrowie). Decyzji czy drogi otrzymają dofinansowanie jeszcze nie ma.
Starosta, jak zwykle przy temacie dróg został zasypany pytaniami o kolejne remonty. Radni zgłaszali kolejne drogi do remontu. Starosta przypomniał radnym, że finansów na wszystko nie ma. Zwrócił uwagę na fakt, że powiat kamiennogórski i tak wydaje dużo na remonty, a w kraju są takie powiaty, które nic nie remontują.
Jarosław Gęborys zaznaczył inwestycje w bazę techniczną znajdującą się na stanie Starostwa. Wspomniał, o problemach technicznych.
Radni pytali m.in. o drogi powiatowe w Krzeszowie (Bernarda Rossy, skręt na Takatę) między Gorzeszowem, a Dobromyślem, Krzeszów-Grzędy, Pisarzowice-Czarnów. Jan Łepski chciał wiedzieć jak wyglądają ustalenia w sprawie zabezpieczenia drogi w Pisarzowicach gdzie nadleśnictwo zwozi drzewo.
O głos podczas sesji poprosili mieszkańcy Szarocina, założyciele Sudeckiego Stowarzyszenia Ekorozwoju GreenGate. Jarosław Giercarz zwrócił się z apelem o remont drogi dojazdowej do jego posiadłości, a wkrótce siedziby stowarzyszenie. Według J. Giercarza chodzi o około 200-250 metrów drogi powiatowej, która jest rozjeżdżana przez Nadleśnictwo. Dodatkowo droga jest odśnieżana tylko do końca asfaltu, a hałda śniegu zostaje na drodze. J. Giercarz aby dostać się do swojej nieruchomości musi najpierw łopatą się przekopać przez śnieg. Błoto na dukcie uniemożliwia dowóz ekogroszka, czy materiałów do budowy domu. Starosta Jarosław Gęborys początkowo nie wiedział, czy apel kierowany jest do niego czy do radnych gminnych. Dziwił się, że taki apel został przedstawiony na sesji w gminie, a nie np. dzień wcześniej podczas Sesji Rady Powiatu. Po chwili starosta jednak odpowiedział wskazując na fakt posiadania przez powiat około 80 kilometrów dróg typu dukty leśne. Wskazał np. na drogę od Kopalni w Ogorzelcu, przez górę do Paczynia. J. Gęborys zaznaczył, że są całe wsie które maja problem z dojazdem i nie może być takiej sytuacji aby robić drogę do jednego domu wybudowanego ?na łące, pod lasem?.Za mieszkańcami wstawiła się radna z Szarocina Józefa Rekieć. Według niej miejsce było oglądane m.in. prze poprzedniego starostę Ewę Kocembę, a trasę wystarczyłoby wysypać tłuczniem.
Jarosław Gęborys przypomniał radnym, że montaż finansowy każdego przedsięwzięcia zawsze jest trudny. Nie wygląda to tak, że pisze się list do kogoś z Warszawy, który wyciąga kasę na drogę w powiecie z szuflady. Tak samo nie można spodziewać się, że np. Nadleśnictwo będzie dokładać się do każdej drogi, bo nie mają takich planów, ani finansów. Starosta przypomniał też, że kopalnie to prywatne przedsiębiorstwa, które mogą, ale nie muszą dokładać się do zadań gminy czy powiatu. Firmy te wspierają wiele inicjatyw, nie tylko te duże jak remonty dróg, ale też świetlice wiejskie czy kluby sportowe. ? Jak każdy będzie ciągną od nich finanse, to w końcu prezesi przestaną finansować zadania spoczywające na samorządach - padło stwierdzenie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze