Aż dziesięć bramek zobaczyli kibice, którzy mimo niepewnej pogody przyszli na mecze Pagazu Krzeszów z Victorią Czadrów. Większość zdobyli gospodarze.
Na początku spotkania obie drużyny grały na wyrównanym poziomie. Boisko w Krzeszowie było podmokłe. Piłka w niektórych miejscach stawała w kałuży. Słabo zaprezentował się bramkarz Victorii Kamil Korwin, który ze śliską piłką nie radził sobie najlepiej. Już w trzeciej minucie Korwin wypuścił piłkę z rąk prawie pod nogi wbiegającego Gilberta Uznańskiego. Na szczęście dla Victorii, golkiper był szybszy. Początek spotkania bardzo dobrze zapowiadał się dla młodego zawodnika Tomasza Fudały z Czadrowa. Młodzieżowiec popisał się ładnym uderzeniem z 11 metrów zatrzymanym przez jednego z obrońców wybiciem na aut. Czadrów nie wykorzystał również dobrej okazji strzelenia w rożnego bramki, kiedy tuż przy bramce piłkę dostał Jacek Szymaniak. Doświadczony zawodnik uderzy wprost w ręce Rafała Papierza.
W 15 minucie do strzału przymierzył się Marcin Matujza. Piłkę odbił ręką obrońca Pagazu. Sędzia podyktował karnego, którego wykorzystał Sebastian Kurek. Walczący o utrzymanie piłkarze z Czadrowa odpuścili atak. Przewagę zaczął zdobywać Krzeszów. W 35 minucie po rzucie rożnym piłkę w stronę bramki Victorii skierował Michał Zarzecki. Korwin już ją złapał, ale kolejny raz mu wypadła. Tym razem wprost do siatki.
Przez następne 3 minuty bramkarz Victorii wyciągał piłkę jeszcze dwa razy z bramki. Najpierw Piotr Kulpa uderzeniem z ponad 20 metrów skierował piłkę w poprzeczkę. Piłka spadając uderzyła w Korwina i wpadła do bramki. Po chwili po kolejnym rzucie rożnym, głowę do piłki przystawił Łukasz Kraszewski. Korwin nawet się nie ruszył do obrony.
W drugiej Polowie zaczął się festiwal strzelecki. Najpierw w 47 minucie podczas zamieszania pod bramką Victorii piłka znalazła się w siatce, później (w 53 minucie) na 5:1 podwyższył z czystej pozycji Zarzecki. Po dwóch minutach nie pilnowany Gilbert Uznański podwyższył wynik. Wspólną akcją popisali się Zarzecki i Rafał Tatarata. Ten drugi z środka pola, po podaniu nie miał problemu z pokonaniem bramkarza Czadrowa. W 60 minucie na 8:1 podwyższył Kamil Koszkul.
W 74 minucie Rafał Paździor przebił się prawą stroną pod bramkę Pagazu uderzył w bramkarza, który wybił piłkę wprost pod nadbiegającego Tomasza Fudałę. Młodzieżowiec wynik końcowy spotkania.
Pagaz Krzeszów : Victoria Czadrów 8:2 (3:1)
Skład Pagaz Krzeszów: R. Papierz, P. Sowa, D. Bocheński, K. Zasada, A. Kulpa (65? K. Kiełbasa), P. Kulpa (56? P. Śliwak), D. Wąchała, G. Uznański, M. Zarzecki (67? M. Bodziony), Ł. Kraszewski (50? R. Tatarata), K. Koszkul (62? Ł. Zięcina)
Skład Victoria Czadrów: K. Korwin, R. Paździor, T. Łatka, Ł. Sochacki, A. Bitniak, S. Kurek, M. Matujza, J. Szymaniak (67? G. Macal), T. Fudała, Ł. Olszak, M. Ciesielka (67? K. Stochmal).
zdjęcia - kliknij
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze