aktualne informacje z powiatu kamiennogórskiego

 szarotka

W sobotę odbyło się walne zgromadzenie członków spółdzielni mieszkaniowej Szarotka w Kamiennej Górze. Rewolucji we władzach spółdzielni raczej nie będzie, ale przebieg posiedzenia krytykuje część spółdzielców.

Było to pierwsze posiedzenie „na żywo” po przerwie spowodowanej ograniczeniami covidowymi. W poprzednich latach zatwierdzenie wyników finansowych spółdzielni odbywało się korespondencyjnie.

Na przewodniczącą zebrania spółdzielcy wybrali Mariolę Jaciuk, która kończyła drugą kadencję w radzie nadzorczej. Według spółdzielcy i radnego Łukasza Sławińskiego, podczas zebrania przewodnicząca krytykowała działanie rady miasta, nie pozwalała na wypowiedzi. Miała dyskredytować radnych. Twierdzić, że przyszli robić sobie kampanię wyborczą. M. Jaciuk uważa za to, że to radni, bracia Sławińscy (obaj to członkowie spółdzielni) utrudniali prowadzenie obrad, cały czas chcieli zabierać głos „ad vocem” i żądali odpowiedzi, które już otrzymali. Cały czas atakowali. Stąd porównania do funkcjonowania rady miasta, której posiedzenia można obejrzeć w internecie.

Kolejną wątpliwość budzi duża, według Ł. Sławińskiego, liczba uczestników posiedzenie, którzy nie są spółdzielcami. W tej grupie byli m.in. pracownicy spółdzielni oraz osoby umocowane przez spółdzielców. W ten sposób o składzie rady nadzorczej miały w dużym stopniu decydować osoby spoza spółdzielni. M. Jaciuk przypomina, że każdy spółdzielca może upoważnić do reprezentowania siebie dowolną osobę. Wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

Dyskusja dotyczyła również stanu garaży wybudowanych na miejscu baraku, w których przed laty był kościół. Część garaży powstała na usypanej skarpie. Grunt pracuje, a ściany garaży pękają. Ł. Sławiński pomaga właścicielom w wyegzekwowaniu napraw od spółdzielni, która po okresie gwarancji już problemem nie chce się zajmować. Według prezesa Ireneusza Jały wszystkie powstałe spękania spółdzielnia łata różnymi technologiami. Kolejne prace mają być wykonane w tym tygodniu, spółdzielnia więc nie unika odpowiedzialności za stan sprzedanych garaży.

Podczas posiedzenia nie padła informacja o wysokości podwyżek kosztów ogrzewania. Spółdzielnia dopiero dostała nowe stawki od dostawcy ciepła i musi je przeliczyć na czynsz. Prawdopodobnie od listopada spółdzielcy zapłacą wyższe zaliczki na ogrzewanie.

Spółdzielnia zakończyła rok z nadwyżką bilansową w wysokości 1,6 mln zł. To dochód ze sprzedaży deweloperowi działki pod budowę. Wybrana została nowa rada nadzorcza. Część dotychczasowych członków nie mogła kandydować, statut spółdzielni pozwala bowiem na bycie członkiem rady przez maksimum dwie kadencje. W nowym składzie nie znalazł się Sławomir Sławiński. To rada podejmować będzie decyzje o ewentualnej zmianie prezesa lub zarządu.

 fot. użyczone

REKLAMA