Drukuj

KS Włókniarz Chełmsko Śląskie

KS Włókniarz Chełmsko Śląskie nie sprostało, teoretycznie, słabszemu rywalowi na swoim boisku. Rywal, Orzeł Mysłakowice, z dołu tabeli okazał się wymagającym przeciwnikiem. W końcówce spotkania na boisku zrobiło się gorąco.

Aktualizacja 20:20

Po meczu sprawdzeni zostali zawodnicy drużyny gości. Najprawdopodobniej w Orle grał inny zawodnik niż był wpisany do protokołu. Sprawa będzie rozpatrywana przez OZPN. Mecz może się więc zakończyć walkowerem dla Włókniarza.

Oryginalna informacja
Od początku spotkania Chełmsko atakowało. Gra z kontry nie przynosiła jednak efektu. Brakowało rozegrania. Środek boiska nie żył. Sytuację wykorzystał Orzeł Mysłakowice i już w 10 minucie po strzale głową Filipa Błaszczyka było 0:1. Zawodnik Orła ze względu na kontuzje musiał zejść z boiska. Zawodnicy Włókniarza strzelali kilkukrotnie na bramkę Mysłakowic. Dopiero po zamieszaniu w polu karnym w 25 minucie, piłkę otrzymał Grzegorz Nowak. Pierwszy strzał puścił w bramkarza, który odbił futbolówkę z powrotem pod nogi Nowaka. Drugim uderzeniem zawodnik Chełmska umieścił już piłkę w siatce. W końcówce pierwszej połowy biegnący obok jednego obrońcy Oskar Zabłocki mocno uderzył w kierunki bramki. Piłka, którą podbił jeszcze bramkarz, uderzyła w poprzeczkę. 

W drugiej połowie narzekającego na kontuzję bramkarza Łukasza Falkowskiego zamienił Tomasz Dudczak. Za Oskara Zabłockiego wszedł Emanuel Stawiarz. 

W 55 minucie do nadbiegającego przeciwnika wyszedł rezerwowy bramkarz Chełmska. Zawodnik Orła ograł go jednak i zdobył bramkę. Trzy minuty później gola samobójczego wbił Marcin Aulich przez nieporozumienie między nim a bramkarzem. M. Aulich podawał bramkarzowi, ten wyszedł z bramki i nie trafił w piłkę, która potoczyła się wprost do bramki. 

Orzeł był już pewny zwycięstwa. Zaczął przedłużać grę. To nie spodobało się zawodnikom Włókniarza. Pierwszy raz nerwy puściły przy spornej sytuacja, kiedy sędzia pokazał, że G. Nowak faulował zawodnika Orła. Doszło do krótkiej przepychanki. Dwóch sędziów uspokajało zawodników. Żółte kartoniki zobaczyli G. Nowak i P. Pączkowski. 

W 76 minucie szczęście uśmiechnęło się do rozstrzelanych chełmszczan. Podczas zamieszania w polu karnym zawodnik Orla źle przymierzył strzał i futbolówkę wbił do własnej bramki. Przy stanie 2:3 w piłkarzy Chełmska wstąpiły nowe siły i wiara w zwycięstwo. Kilkukrotne rajdy nie przyniosły jednak bramki. 

Końcowy wynik ustalili zawodnicy Orła potężnym strzałem z bliska w 85 minucie. Ze względu na długie przerwy w grze sędzia przedłużył mecz o około 13 minut. 

KS Włókniarz Chełmsko Ślaskie : Orzeł Mysłakowice 2:4 (1:1)

Skład KS Włókniarz Chełmsko Śląskie: Ł. Falkowski (45’ T. Dudczak), P. Pączkowski, M. Aulich, M. Wójcik, K. Gryzło, A. Kopeć, G. Nowak, M. Butkiewicz (72’ G. Głowacz), O. Zabłocki (45’ E. Stawiarz), M. Nowak (61’ B. Burnatowski), M. Golasiński. 

Zobacz zdjęcia na Picassie lub na naszym profilu na Facebook'u