aktualne informacje z powiatu kamiennogórskiego
Olimpia Kamienna Góra : AKS Strzegom

Dzisiaj (czwartek, 31 maja) rozegrany został mecz 28 kolejki rozgrywek IV ligi grupy dolnośląskiej (zachodniej) pomiędzy Olimpią Kamienna Góra a AKS Strzegom.

 

Tabela jasno wskazywała przed meczem, że zagrają ze sobą zespół najlepszy i najgorszy w tym sezonie. I choć Olimpia już wcześniej musiała pogodzić się z degradacją, to jednak uzyskując korzystny rezultat w tym meczu, mogła namieszać w końcowej fazie walki o awans do III ligi.

Jednak już początek meczu dość mocno zobrazował, że niespodzianki nie należy się spodziewać, ponieważ od pierwszych minut strzegomski zespół ruszył na bramkę gospodarzy z impetem. Widać było, że goście jak najszybciej chcą strzelić bramkę, by móc kontrolować spotkanie w dalszych jego fazach. Gospodarze nie potrafili skutecznie na strzegomską szarżę odpowiedzieć, często notując straty w środku boiska, a nawet na własnej połowie. Gdy już w końcu udało im się znaleźć pod polem karnym, to nie potrafili wykreować sytuacji, która przyniosłaby im upragnioną bramkę. Wyglądało to tak, jakby pancerne drzwi próbowali otworzyć śrubokrętem.

Obrona zespołu kamiennogórskiego trzymała się dość dzielnie aż do utraty bramki w 42 minucie strzelonej przez Kamila Sadowskiego, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym po wykonanym rzucie rożnym. Morale piłkarzy Olimpii spadło drastycznie, a po drugiej bramce strzelonej przez Strzegom w 50 minucie wręcz osiągnęło poziom zero. Od tego momentu tylko strzegomski zespół kreował grę i zmierzał po kolejne bramki. Na trzecią nie musiał długo czekać, ponieważ w 55 minucie po obronionym strzale w polu karnym Marcina Morawskiego piłkę do siatki wbił Roland Emeka.

Przy takim wyniku zawodnicy ze Strzegomia po sygnale trenera zwolnili nieco tempo gry, budując kolejne akcje, wymieniając więcej podań między sobą i dłużej utrzymując się przy piłce. Brak jakichkolwiek argumentów doprowadzał gospodarzy do frustracji, którą wyrażali często zarzucając sobie nawzajem niedokładność w grze.

Podsumowaniem bezradności był podyktowany rzut karny w 76 minucie, którego na gola zamienił Dawid Domaradzki. Tak naprawdę goście mogli prowadzić znacznie wyżej, jednak nie byli w pełni skuteczni przy rozwiązywaniu worka z bramkami.

Olimpia Kamienna Góra : AKS Strzegom – 0:4 (0:1)
Bramki (42’ Kamil Sadowski, 50’ i 76’ Dawid Domaradzki, 55’ Roland Emeka)

Skład Olimpia Kamienna Góra:
Krzysztof Cisowski, Kacper Zasada, Bartosz Młodziński, Sebastian Sochacki, Konrad Domin (85’ Tomasz Cukier), Tomasz Łatka (62’ Arkadiusz Kwaśniewski), Aleksander Duda, Łukasz Kraszewski, Przemysław Powiertowski (80’ Bogdan Buda), Marcin Hadała (85’ Grzegorz Rębacz), Łukasz Topolski

Skład AKS Strzegom:
Kacper Słowik, Wojciech Durajczyk, Roland Emeka (72’ Wojciech Sabat), Damian Sobczak (72’ Jakub Lewandowski), Mateusz Szerszeń (87’ Kamil Lesiński), Tomasz Serweciński, Dawid Domaradzki, Kamil Sadowski (81’ Marcin Bałut), Marcin Morawski (87’ Patryk Kuczma), Mariusz Krupnik, Patryk Chrapek

Dodaj komentarz

Pamiętaj aby przestrzegać Regulaminu dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odswiez