aktualne informacje z powiatu kamiennogórskiego

Kamienna Góra - sesja rady powiatu

Radni powiatu kamiennogórskiego wysłuchali dzisiaj (wtorek, 29 października) informacji o sytuacji w PKS Kamienna Góra.


Edward Kaczor, prezes spółki, poinformował, że w firmie pracuje 221 osób. Najliczniejszą grupę, 63 osoby, stanowią kierowcy autobusów. Przewozy osobowe generują ok. 26% kosztów i przynoszą spółce straty. PKS ma 59 autobusów. Oprócz regularnych linii obsługuje przewozy dzieci do szkół na terenie 10 gmin (nawet w Strzegomiu i Świerzawie) oraz wyjazdy turystyczne. Przewozy towarowe realizowane są dzięki 34 pojazdom. Transport towarowy to 40% przychodów spółki.

W 2012 roku sprzedaż spółki wyniosła 36,2 mln zł, natomiast zysk niewiele ponad 62 tys. zł. W tym roku sytuacja będzie prawdopodobnie podobna, po 9 miesiącach sprzedaż PKS-u to 27,5 mln zł.

Obecny na sesji radny gminy Kamienna Góra Grzegorz Kiełbasa dopytywał o przyczyny likwidacji porannego połączenia Mieroszowa z Kamienną Góra. Prezes wyjaśnił, że zdecydowała ekonomia. Autobusem z Mieroszowa jechał tylko jedna osoba, natomiast mieszkańcy kolejnych miejscowości mogą dotrzeć do Kamiennej Góry innymi połączeniami, co prawda z przesiadką w Krzeszowie.

Adam Krok dopytywał o pensje pracowników PKS-u. Prezes początkowo poinformował, że między 2010 a 2012 rokiem pensja kierowców ciężarówek wzrosły średnio o 390 zł, a autobusów o 190 zł. W tym drugim przypadku wzrost jest mniejszy ponieważ nowi kierowcy zatrudnieni w Świerzawie i Strzegomiu zarabiają mniej od kamiennogórskich. Niższe pensje to wynik sytuacji na rynku. Kierowcy z tych miejscowości otrzymali wynagrodzenia wyższe niż w poprzednich miejscach pracy, a ich oczekiwania i tak były niższe od kamiennogórskich wynagrodzeń. Po kolejnych pytaniach prezes określił średnią pensję w przedsiębiorstwie na 2660 zł bez delegacji i 3250 zł z delegacjami.

Odpowiadając na pytanie Leszka Jaśnikowskiego prezes określił spadek liczby sprzedanych biletów jednorazowych w roku 2012 w stosunku do 2011 na 13%, czyli o ok. 50 tys. zł.

Dariusz Kurowski i Anna Wondołowska-Grabowska apelowali o zwiększenie wynagrodzeń w firmie. E. Kaczor uzależnił takie decyzje od sytuacji ekonomicznej spółki.

Dodaj komentarz

Pamiętaj aby przestrzegać Regulaminu dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odswiez