aktualne informacje z powiatu kamiennogórskiego

Po ponad 50 latach życia w komunalnym mieszkaniu przy ul. Wiejskiej w Kamiennej Górze, pan Grzegorz postanowił je kupić. Rok po złożeniu wniosku dowiedział się, że musi mieszkanie oddać, o wykupieniu nie ma mowy.

Tuż po wojnie w budynku przy Wiejskiej zamieszkał dziadek pana Grzegorza. Tu też od urodzenia, czyli od 56 lat, mieszkał pan Grzegorz, od 1988 roku z żoną i dziećmi. Dzisiaj rodzinie zostało jedno z czterech mieszkań znajdujących się w tym budynku oraz zabudowania gospodarcze. Rodzina wspomina, że na własny koszt doprowadziła do budynku wodę. W latach 80-tych XX wieku, mieszkanie zostało kompleksowo wyremontowane, część materiału przekazał ówczesny zarządca mienia komunalnego.

W przeszłości (rok 2002) rodzina chciała kupić cały budynek. Dowiedziała się, że nie jest przeznaczony do sprzedaży. Nieudana okazała się również pierwsza próba wykupu mieszkania. Okazało się, że rodzina nie może go kupić, bo budynek przeznaczony jest do rozbiórki. - Kwestie remontu, zamiany, przeznaczenia budynku do rozbiórki w latach 80-tych i 90-tych ubiegłego wieku, w nieobowiązującym już planie zagospodarowania przestrzennego, nie miały wpływu na obecną sytuację prawną lokalu związaną z jego wykupem. - wyjaśnia rzecznik Urzędu Miasta.

Kolejny wniosek o wykup mieszkania pan Grzegorz z żoną złożyli 8 listopada 2016 roku. - Przygotowanie nieruchomości lokalowej do sprzedaży wymaga przeprowadzenia niezbędnych procedur, w tym (przy pierwszej sprzedaży) wykonania inwentaryzacji budowlanej całego budynku w formie operatu szacunkowego, który sporządza uprawniony rzeczoznawca majątkowy na podstawie otrzymanego zlecenia (w tym przypadku ze Spółki Mieszkaniowej). - wyjaśnia rzecznik Urzędu Miasta. Wykonanie pomiarów potwierdza zainteresowany lokator.

Po ponad roku (21 listopada 2017 roku) pan Grzegorz otrzymał wypowiedzenie umowy najmu. Klucze miał oddać do 4 czerwca 2018. Nikt nie wyznaczył mu lokalu zastępczego. Podczas inwentaryzacji urzędnicy stwierdzili, że pan Grzegorz z żoną nie mieszkają w lokalu przy ul. Wiejskiej. - Podczas prac związanych z inwentaryzacją budynku został potwierdzony fakt niezamieszkiwania pod w/w adresem przez rodzinę Pana Grzegorza. W oparciu o obowiązujące przepisy Spółka Mieszkaniowa musiała w związku z tym wypowiedzieć Państwu B. umowę najmu przedmiotowego lokalu mieszkalnego z zachowaniem sześciomiesięcznego okresu wypowiedzenia. - wyjaśnia rzecznik. W tej sytuacji nie mogą go wykupić. - Sprawa wykupu przedmiotowego lokalu została umorzona, ponieważ Pan Grzegorz pozbawiony został uprawnień do bezprzetargowego nabycia lokalu z uwagi na brak tytułu prawnego (umowy najmu). - potwierdza rzecznik.

Rodzina potwierdza, że po złożeniu wniosku o wykup opuściła mieszkanie, szykując się do kapitalnego remontu. Z uwagi na stan zdrowia teściowej pana Grzegorza rodzina mieszka u niej lub w pomieszczeniach socjalnych w firmie żony pana Grzegorza. Rodzina nie ma bowiem tytułu prawnego do innego lokalu.

4 stycznia 2018 rodzina, po rozmowie z burmistrzem, rodzina złożyła pismo wyjaśniające sytuację lokalu. Prosiła o zmianę decyji. Pan Grzegorz z żoną argumentowali m.in., że nie mieszkają przy ul. Wiejskiej w oczekiwaniu na możliwość przeprowadzenia remontu, ale mają zamiar stałego pobytu w mieszkaniu po jego wykupieniu i remoncie. Odpowiedź nigdy nie przyszła. 6 marca złożone zostało kolejne pismo, z prośbą o zmianę decyzji. Pod koniec maja urzędnicy na nie odpowiedzieli, decyzja została podtrzymana. Rodzina nie kryje oburzenia z powodu braku odpowiedzi na składane pisma lub udzielanie ich z dużym opóźnieniem.

Sprawa dotyczy mieszkania o powierzchni 49 m kw. (dwa pokoje). W przeszłości rodzina chciała zamienić się na lokal bliżej centrum. Zarządca nie wskazał żadnej alternatywy, nikt z lokatorów mieszkań komunalnych, nie chciał przenieść się na ul. Wiejską.

Rodzina cały czas spłaci czynsz za mieszkanie przy ul. Wiejskiej.

 

Dodaj komentarz

Pamiętaj aby przestrzegać Regulaminu dodawania komentarzy

Kod antyspamowy
Odswiez