Print

Lubawka - sesja rady

Na dzisiejszej (czwartek, 22 lutego) sesji rady w Lubawce, oprócz stałego porządku obrad, radni wysłuchali informacji na temat stanu jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej w gminie. Ponownie rozgorzał spór o zakup samochodu bojowego.

 

O wyposażeniu, sprzęcie i działalności OSP w gminie mówił Piotr Rybak, gminny komendant ochrony przeciw pożarowej. Przedstawił m.in. statystykę wyjazdów do pożarów oraz innych zagrożeń. W 2017 roku strażacy 36 razy wyjeżdżali do pożarów, natomiast 123 razy uczestniczyli w innych akcjach. 4 alarmy, do których zostali wezwani, okazały się fałszywe.

Przy okazji raportu stanu jednostek po raz kolejny powrócił temat zakupu samochodu bojowego. Piotr Wiktorowski, radny z Chełmska Śląskiego, dopytywał komendanta, na którą jednostkę z Lubawki czy Chełmska Śląskiego została złożona deklaracja zakupu samochodu bojowego. - Deklaracja dotyczy gminy – odpowiedział Rybak. Zdaniem Wiktorowskiego samochód od początku miał trafić do jednostki z Lubawki, ale burmistrz nie chciała wprost poinformować o tym opinii publicznej. Do dyskusji włączyła się Ewa Kocemba, która przedstawiła radnemu korespondencję z Komendantem Wojewódzkim Straży Pożarnej. Ta jednak nie rozwiała wątpliwości Wiktorowskiego. Jego zdaniem burmistrz zbyt często zmienia w tej sprawie wersję zdarzeń. - Proszę przeczytać dokumenty, a dowie się Pan, że nie było wskazania jednostki – mówiła burmistrz. Na koniec dyskusji Wiktorowski dodał, że jeśli trzymać się tego, co tam zapisane, to szkoda, że nigdy nie było w tej sprawie konsultacji, jak zalecił komendant.

Lubawka - sesja rady