aktualne informacje z powiatu kamiennogórskiego

fot. wp

Spędzając czas z czworonogiem uczymy go prawidłowych zachowań i nawyków, utrwalamy posiadane już umiejętności: siadu, warowania, chodzenia podczas spacerów na luźnej smyczy, komendy „moje” i wielu innych. Z olbrzymim zaangażowaniem dbamy o jego rozwój fizyczny i umysłowy, dostarczając mu wystarczającą ilość różnorodnych bodźców. Stosujemy metodę pozytywnego wzmacniania nie tylko podczas treningów, ale również zwykłych, codziennych spacerów. Sięgamy po wzmocnienie behawioralne, starając się zrekompensować psu niekorzystne dla jego psychiki skutki przewlekłej nudy, którą odczuwa całymi dniami siedząc samotnie, oczekując naszego powrotu z pracy. Robimy wiele, dążąc do zaspokojenia wszystkich najważniejszych potrzeb czworonoga, m.in. właściwego odżywienia, napojenia, prawidłowej pielęgnacji, odpoczynku i komfortowego snu. Często podchodząc aż nazbyt ambitnie do opieki nad czworonogiem, zapominamy o tak podstawowych kwestiach, jak noszenie kagańca.

Spędzając czas z czworonogiem uczymy go prawidłowych zachowań i nawyków, utrwalamy posiadane już umiejętności: siadu, warowania, chodzenia podczas spacerów na luźnej smyczy, komendy „moje” i wielu innych. Z olbrzymim zaangażowaniem dbamy o jego rozwój fizyczny i umysłowy, dostarczając mu wystarczającą ilość różnorodnych bodźców.

Stosujemy metodę pozytywnego wzmacniania nie tylko podczas treningów, ale również zwykłych, codziennych spacerów. Sięgamy po wzmocnienie behawioralne, starając się zrekompensować psu niekorzystne dla jego psychiki skutki przewlekłej nudy, którą odczuwa całymi dniami siedząc samotnie, oczekując naszego powrotu z pracy. Robimy wiele, dążąc do zaspokojenia wszystkich najważniejszych potrzeb czworonoga, m.in. właściwego odżywienia, napojenia, prawidłowej pielęgnacji, odpoczynku i komfortowego snu. Często podchodząc aż nazbyt ambitnie do opieki nad czworonogiem, zapominamy o tak podstawowych kwestiach, jak noszenie kagańca.

Bezpieczny spacer z psem

Wielu opiekunów uważa, że kaganiec to rzecz zbędna, bowiem ich pupil nie jest i nigdy nie był dla nikogo zagrożeniem. Założenie, że drapieżny z natury, działający instynktownie pies niezależnie od sytuacji nie stanowi zagrożenia, czy to dla siebie, czy też dla innych, jest błędne. Tego, jak zareaguje w obliczu silnie pobudzających bodźców nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Nawet łagodny na co dzień pies może, tracąc poczucie bezpieczeństwa podczas spaceru, przejawiać zachowania agresywne. W takich sytuacjach kontrola staje się pojęciem względnym.

Sprawdź tutaj, jaki kaganiec dla psa wybrać, by zapewnić niezbędne bezpieczeństwo podczas spaceru.

Kaganiec chroni nie tylko innych

Kaganiec dla psa podczas spaceru to nie tylko ochrona przed ewentualnym zagrożeniem dla innych, ale również gwarancja bezpieczeństwa dla niego samego. Wspomnianym czynnikiem ryzyka dla czworonoga może być wszystko – intensywne gryzienie patyków, spożycie zepsutych resztek jedzenia i śmieci, lizanie wydalin lub zjadanie odchodów innych zwierząt. Gdy pies cierpi na alergię pokarmową lub ma tendencje do ostrej nietolerancji przypadkowo spożytego podczas spacerów pokarmu, tym bardziej starego i nadpsutego, ochrona w postaci kagańca może okazać się niezastąpiona.

Należy pamiętać, że wśród podstawowych potrzeb psa znajduje się potrzeba zabawy – fizycznej i umysłowej, kontaktów socjalnych (wewnątrz- i międzygatunkowych) oraz potrzeba swobodnej eksploracji w czasie spaceru. Ważne, by niezależnie od czynników ryzyka, pies mógł realizować je każdego dnia, w bezpiecznych dla siebie warunkach. Ich zapewnienie to obowiązek odpowiedzialnego właściciela. Najlepszym rozwiązaniem jest wówczas kaganiec. Pies otrzymuje podczas spaceru należną mu wolność, pozostając bezpiecznym.

Jak do kagańca przekonać psa?

To chyba najtrudniejsze zadanie, zwłaszcza, gdy pies jest już dorosły i nigdy wcześniej nie miał z czymś takim do czynienia. Pierwsze wrażenie może nie być dla niego najprzyjemniejsze, dlatego tak ważne jest, by niezależnie od wieku czy doświadczenia psa z kagańcem, zawsze zachowywać zdrowy rozsądek i spokój – nie wolno robić nic na siłę. Nagłe pojawienie się dziwnej, metalowej klatki i próba jej wciśnięcia na psią kufę przed spacerem może sprawić, że pupil nie na żarty się przerazi.

Kaganiec nieznany to po prostu kaganiec. Odpowiednio podchodząc do czworonoga można zatem przyzwyczaić go do niego niemalże niezauważenie, o ile będzie się przestrzegać kilku ważnych zasad. Po pierwsze: cierpliwość. Po drugie: konsekwencja. Po trzecie: systematyczne ćwiczenia przygotowawcze. Pies musi w tym czasie czuć się bezpiecznie i nabrać pozytywnych skojarzeń zarówno z samym kagańcem, jego widokiem, jak i miejscem jego przechowywania.

Dobry kaganiec – jak wybrać?

W sklepach bez trudu znajdziemy wiele różnych produktów, pozwalających na zapewnienie psu zdrowia i komfortu podczas spacerów, treningów i innych aktywności. Dostępne są typowe kagańce treningowe (m.in. kantarki) oraz bezpieczne kagańce do użytku codziennego: metalowe i plastikowe (koszykowe), fizjologiczne (behawioralne, typu „baskerville"), skórzane (klasyczne i zabudowane) oraz materiałowe, zarezerwowane do gabinetów weterynaryjnych.

Aby wybrać najlepszy kaganiec dla psa zapoznaj się z ofertą dostępną tutaj.

Podstawowym kryterium wyboru powinien być właściwy rozmiar, jednak należy uwzględnić również charakter psa, jego styl życia, najczęstsze aktywności oraz indywidualne potrzeby z nich wynikające. Aby odpowiednio dobrać rozmiar należy dokonać pomiaru obwodu i długości kufy, dla pewności dodając do uzyskanych wyników po 2 cm zapasu bezpieczeństwa. Ważna jest też wysokość, mierzona podczas maksymalnego rozwarcia pyska. Te trzy wartości wspólnie, dają prawidłowy obraz potrzeb czworonoga.

Właściwie dobrany kaganiec = bezpieczny pies

Źle dobrany kaganiec zagraża bezpieczeństwu zwierzęcia, narażając je na powstawanie podrażnień, obtarć i stanów zapalnych kufy. Nie wolno pozwolić, by akcesoria mające zwiększać poczucie bezpieczeństwa podczas spacerów sprawiały psu jakąkolwiek krzywdę lub dyskomfort.

Kaganiec to w opiece nad czworonogiem przedmiot użytkowy, jak każdy inny. Nie wolno się go bać ani tym bardziej, z niewiedzy lub braku doświadczenia, umniejszać wartości jego stosowania. Czas najwyższy odczarować kaganiec dla psa i przywrócić mu „dobre imię” dla dobra czworonoga.

 

REKLAMA