aktualne informacje z powiatu kamiennogórskiego

REKLAMA komitetów wyborczych

Grzegorz Kielbasa - kandydat do rady powiatu x 3 4 5 6 7 8 9 materiał sfinansowany ze środków KW Stowarzyszenia Regionalnego Dialog 12 13 14 15 16 17 18 19 20
Czasami nawet nie wiadomo, jak łatwo wpaść w spiralę długów. Wydaje nam się, że wszystko mamy pod kontrolą, a kolejna pożyczka nie będzie przysłowiowym gwoździem do trumny. Niektóre firmy oferują kolejną chwilówkę, nawet jak nie spłaciliśmy wcześniejszej, w większości przypadków nie jest to jednak możliwe. Jeśli więc mamy długi musimy podjąć odpowiednie kroki, aby poradzić sobie z tym dramatycznym położeniem. W dzisiejszym artykule opiszemy, jak powinniśmy działać w tak kryzysowej sytuacji. Jak wygląda nasze aktualne położenie? Na początek musimy dokładnie ocenić, jaka jest nasza sytuacja, bo taka analiza to najlepszy punkt wyjścia do następnych działań. Sprawdźmy więc, gdzie mamy zadłużenie, a poza chwilówkami nierzadko są to też kredyty hipoteczne, kredyty gotówkowe czy nawet rachunki za telefon, prąd czy inne tego rodzaju usługi. Każda sytuacja jest inna, a więc jedna osoba może mieć górę długów, druga zaś jedynie mały problem, który szybko zażegnany, nie spowoduje większych zawirowań. Wszystkie informacje w jednym miejscu Na podstawie tego, co zebraliśmy, możemy stworzyć prostą listę w arkuszu kalkulacyjnym. Powinny tam się znaleźć informacje o wierzycielu, kwocie zobowiązań, szybkości narastających odsetek (ewentualnie też opłaty za monity czy podjęte czynności windykacyjne) oraz kwotach rat, jakie musimy spłacać. Taka lista pozwoli nam poznać całe zadłużenie, dzięki czemu będzie można nad nim zapanować. Zaczynamy spłacanie Spłacanie długów powinno być zaplanowane, nie można tego robić losowo. Przede wszystkim musimy przestać wnosić opłaty za przedłużenie chwilówek (czy innych pożyczek pozabankowych), nie możemy też pod żadnym pozorem brać kolejnych, aby spłacić poprzednie. Zasada jest taka, że jak nasze zadłużenie to tylko chwilówki, zacznijmy spłacać każdą firmę jednorazowo. Jak się to udaje, można powiedzieć, że powoli wychodzimy na prostą. Inaczej jest, gdy kwoty pożyczek są za wysokie - w tej sytuacji nie mamy wyjścia, musimy poddać się windykacji. Z czego spłacać zadłużenie? To najważniejsza kwestia, bo przecież mimo dobrych chęci, czasami po prostu nie mamy źródła dochodu. W tej sytuacji musimy jak najszybciej coś znaleźć - niech to będzie najprostsza, nawet poniżej naszych kwalifikacji, praca. Ważne, aby mieć stały dochód. Nawet gdy mamy szansę na pracę “na czarno”, warto zaryzykować, bo przecież chodzi o to, aby powoli, ale sukcesywnie spłacać dług. Jeśli pracujemy na etacie, jesteśmy w najlepszej sytuacji, bo mamy stały dochód, więc szybko możemy sobie poradzić z zadłużeniowym kryzysem. Mimo tego jednak i w tej sytuacji warto pomyśleć o pracy dorywczej (oczywiście, jak praca na etacie w zupełności nas nie pochłania), bo dodatkowe pieniądze będą tu jak znalazł. Finansowe tarapaty to jedna z gorszych rzeczy, jaka może się przydarzyć. Nie oznacza to jednak, że nie mamy żadnego pola manewru. Zawsze jest rozwiązanie, o czym przekonujemy w artykule. Jeśli więc wydaje nam się, że wszystko już stracone, zacznijmy wdrażać plan spłaty. Mamy nadzieję, że zawarte powyżej informacje będą w tym pomocne! Nie można się załamywać, bo z każdej - nawet tak beznadziejnej sytuacji - jest wyjście!

Pożyczanie jest łatwe, ale oddawanie już nie - to może nie norma, ale częsta sytuacja w odniesieniu do chwilówek. Co zrobić, gdy pojawi się taka sytuacja? Czy jest na nią sposób? Jak należy działać, aby wyjść na prostą?

Czasami nawet nie wiadomo, jak łatwo wpaść w spiralę długów. Wydaje nam się, że wszystko mamy pod kontrolą, a kolejna pożyczka nie będzie przysłowiowym gwoździem do trumny. Niektóre firmy oferują kolejną chwilówkę, nawet jak nie spłaciliśmy wcześniejszej, w większości przypadków nie jest to jednak możliwe.

Jeśli więc mamy długi musimy podjąć odpowiednie kroki, aby poradzić sobie z tym dramatycznym położeniem. W dzisiejszym artykule opiszemy, jak powinniśmy działać w tak kryzysowej sytuacji.

Jak wygląda nasze aktualne położenie?

Na początek musimy dokładnie ocenić, jaka jest nasza sytuacja, bo taka analiza to najlepszy punkt wyjścia do następnych działań. Sprawdźmy więc, gdzie mamy zadłużenie, a poza chwilówkami nierzadko są to też kredyty hipoteczne, kredyty gotówkowe czy nawet rachunki za telefon, prąd czy inne tego rodzaju usługi. Każda sytuacja jest inna, a więc jedna osoba może mieć górę długów, druga zaś jedynie mały problem, który szybko zażegnany, nie spowoduje większych zawirowań.

Wszystkie informacje w jednym miejscu

Na podstawie tego, co zebraliśmy, możemy stworzyć prostą listę w arkuszu kalkulacyjnym. Powinny tam się znaleźć informacje o wierzycielu, kwocie zobowiązań, szybkości narastających odsetek (ewentualnie też opłaty za monity czy podjęte czynności windykacyjne) oraz kwotach rat, jakie musimy spłacać. Taka lista pozwoli nam poznać całe zadłużenie, dzięki czemu będzie można nad nim zapanować.

Zaczynamy spłacanie

Spłacanie długów powinno być zaplanowane, nie można tego robić losowo. Przede wszystkim musimy przestać wnosić opłaty za przedłużenie chwilówek (czy innych pożyczek pozabankowych), nie możemy też pod żadnym pozorem brać kolejnych, aby spłacić poprzednie.

Zasada jest taka, że jak nasze zadłużenie to tylko chwilówki, zacznijmy spłacać każdą firmę jednorazowo. Jak się to udaje, można powiedzieć, że powoli wychodzimy na prostą. Inaczej jest, gdy kwoty pożyczek są za wysokie - w tej sytuacji nie mamy wyjścia, musimy poddać się windykacji.

Z czego spłacać zadłużenie?

To najważniejsza kwestia, bo przecież mimo dobrych chęci, czasami po prostu nie mamy źródła dochodu. W tej sytuacji musimy jak najszybciej coś znaleźć - niech to będzie najprostsza, nawet poniżej naszych kwalifikacji, praca. Ważne, aby mieć stały dochód. Nawet gdy mamy szansę na pracę “na czarno”, warto zaryzykować, bo przecież chodzi o to, aby powoli, ale sukcesywnie spłacać dług.

Jeśli pracujemy na etacie, jesteśmy w najlepszej sytuacji, bo mamy stały dochód, więc szybko możemy sobie poradzić z zadłużeniowym kryzysem. Mimo tego jednak i w tej sytuacji warto pomyśleć o pracy dorywczej (oczywiście, jak praca na etacie w zupełności nas nie pochłania), bo dodatkowe pieniądze będą tu jak znalazł.

Finansowe tarapaty to jedna z gorszych rzeczy, jaka może się przydarzyć. Nie oznacza to jednak, że nie mamy żadnego pola manewru. Zawsze jest rozwiązanie, o czym przekonujemy w artykule. Jeśli więc wydaje nam się, że wszystko już stracone, zacznijmy wdrażać plan spłaty. Mamy nadzieję, że zawarte powyżej informacje będą w tym pomocne! Nie można się załamywać, bo z każdej - nawet tak beznadziejnej sytuacji - jest wyjście!