Print
fot. wp

Pan Stanisław ma niewielki warzywniak. Jego firma jest mała i nie przynosi zbyt dużych dochodów (szczególnie odkąd w pobliżu jego sklepu wybudowano dwa supermarkety). W pewnym momencie wysokość zobowiązań pana Stanisława i jego przedsiębiorstwa zaczęła przekraczać jego możliwości finansowe. Stan ten przedłużał się…

Sytuacja niewypłacalnego przedsiębiorcy prowadzącego małą firmę zasadniczo nie różni się od położenia zadłużonego właściciela dużego przedsiębiorstwa. Zarówno pierwszy, jak i drugi ma obowiązek złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości.

Według definicji obowiązującej w prawie upadłościowym przedsiębiorca to osoba fizyczna, osoba prawna oraz jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową. Podmioty będące przedsiębiorcami są wpisane do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej albo Krajowego Rejestru Sądowego. Każdy przedsiębiorca – niezależnie od tego, jakiej wielkości firmę prowadzi – może uzyskać oddłużenie poprzez ogłoszenie upadłości, o ile tylko pozwolą na to racjonalne względy.  Zatem nawet człowiek kierujący niepozornym przedsiębiorstwem – jak pan Stanisław – może zbankrutować i skorzystać z propozycji prawa upadłościowego.

Upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące. Właściciel warzywniaka zalegał z uregulowaniem długów już sześć miesięcy. Na przedsiębiorcy, który stał się niewypłacalny, ciąży obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w terminie trzydziestu dni od momentu zaistnienia niewypłacalności. Niezłożenie w odpowiednim terminie wniosku o ogłoszenie upadłości wiąże się z odpowiedzialnością odszkodowawczą lub karną zadłużonego przedsiębiorcy.Więcej o upadłościach można dowiedzieć się na stronie: spiralazadluzenia.pl

fot. wp

Bardzo ważną kwestią rozpatrywaną w przypadku niewypłacalności małego przedsiębiorcy jest wysokość jego majątku. Bowiem to, czy postępowanie upadłościowe uda się przeprowadzić, zależy od możliwości pokrycia przez dłużnika kosztów postępowania. Należy także zwrócić uwagę na istotną różnicę pomiędzy upadłością jednoosobowego przedsiębiorcy a upadłością większego podmiotu gospodarczego: w przypadku tego pierwszego do masy upadłości wchodzi również część osobistego majątku dłużnika. Jeżeli majątek zadłużonego jest zbyt mały, sąd oddala wniosek, a przedsiębiorca może ubiegać się o upadłość konsumencką – pod warunkiem, że zamknie swoją działalność. Wydaje się, że ta opcja jest dla pana Stanisława korzystniejsza – nawet pomimo tego, że wiąże się z rezygnacją z biznesu. Choć pan Stanisław utrzymywał się w ten sposób od wielu lat, miał stałych klientów, to jednak firma zaczęła przysparzać więcej problemów niż korzyści, w związku z czym rozsądniej byłoby ją zamknąć.

Pan Stanisław i każdy inny upadły powinien pamiętać, że ogłoszenie upadłości  niesie ze sobą konkretne skutki względem zawartych przez zadłużonego umów, spraw związanych  ze spadkiem czy małżeńskich stosunków majątkowych.

Ponadto - podstawowym celem upadłości przedsiębiorcy jest zaspokojenie wierzycieli. Umorzenie zobowiązań dłużnika jest możliwe, jeśli zaistnieją określone okoliczności (w tej sytuacji bierze się pod uwagę m.in. rzetelne i uczciwe postępowanie dłużnika).