Drukuj

Coraz mniej osób miało okazję zaznać smak prawdziwego, wiejskiego chleba „domowej roboty”. Jeszcze mniej miało pewnie okazję zobaczyć prawdziwy piec do pieczenia chleba. Czarnów wita.

Piece chlebowe, kiedyś powszechne, obowiązkowe wyposażenie większości gospodarstw… Najczęściej ulokowane były w specjalnym pomieszczeniu, często w piwnicach lub wręcz pod gołym niebem. Umiejętność i technika pieczenia chleba to tradycja stara, jak nasze cywilizacje. Przywieźli ją do Europy z Egiptu Grecy; przejęli od nich i rozpowszechnili – także w Europie – Rzymianie. W utrwalonych przez lawę budowlach Pompei spotkać można zaskakująco dojrzałe formy pieców do wypieku.

Czarnów

Podwójna wnęka pieca skrywa właściwe, odpowiednio wysklepione palenisko służące do wypieku. Za przednim frontem ściany znajduje sie kanał kominowy, odprowadzający dym. Niezależnie od cywilizacji – ogólnie przyjętą formą kamiennych, murowanych czy też glinianych pieców do wypieku – była kopuła. To nie przypadek, lecz tysiącletnie praktyki utrwaliły ten kształt  w tradycji budowania. Współczesne badania promieniowania podczerwieni w pełni potwierdzają zasadność takiej bryły pieców. Kumulująca ciepło kopuła pieca ześrodkowuje promienie na powierzchni podłogi pieca i zapewnia równomierne warunki pieczenia. Optymalnym kształtem jest korpus przypominający przysadzistego Bobra, znany już w czasach rzymskich.

Przez tysiąclecia główna forma pieców do wypieku na paliwa drzewne nieznacznie się zmieniała, przyjmując w różnych regionach nieco odmienne postaci. Podczas spaceru szlakami Czarnowa napotkacie Państwo chlebowy piec, zbudowany zgodnie z tradycją.

Czarnów

O renowacji miejscowych piwniczek wspominaliśmy podczas pierwszej odsłony „małej architektury Czarnowa”. Przedstawiamy drugą, będącą częścią powstającego „roślinno-kamiennego Ogrodu”, który zwieńczy pomnik Śivy…

Czarnów

Wszystkie odcinki cyklu znajdziesz tutaj